wtorek, 31 grudnia 2013

127


Budyniowe płatki ryżowe z serkiem wiejskim, kawałkiem banana, migdałami, mandarynką, pierniczkiem; kawa

Ostatni dzień 2013...
Nie wiem, co tu podsumować...
Wygrałam z chorobą, nabrałam chęci do życia,  zmieniłam nastawienie, poznałam troszkę nowych ludzi,
założyłam bloga. To takie dobre strony. A złych, hmm o złych zapomnijmy, niech będą tylko dla mnie.
Mam nadzieję, że 2014  będzie lepszy. Że dostanę się na studia, przełamie swoją nieśmiałość. No i że troszkę zrzucę nadmiar ciałka :P

A jakie postanowienia? Ich raczej nie piszę, bo ostatnio wszystko obraca się przeciw mnie.

A Wam życzę wszystkiego, co najlepsze, spełnienia marzeń, dużo uśmiechu na twarzy! Bądźcie szczęśliwe i zadowolone z siebie, bo to najważniejsze!
Szczęśliwego Nowego Roku!

poniedziałek, 30 grudnia 2013

126


Kasza jaglana na mleku z mandarynkami, kawałkiem banana, jabłka, mielonymi orzechami+łyżeczka masła z orzechów laskowych; kawa

Trochę po pożegnaniu popłakałam, ale to norma. 
Teraz ciężko będzie wrócić do szkoły.
Oby sylwester się udał, bo w miarę normalny miałam 4 lata temu.
Tylko, czy będę umiała się stosownie ubrać? xD hahha
Moja nauka mi ostatnio nie wychodzi, więc nie wiem jak zdam maturę....

niedziela, 29 grudnia 2013

125


Płatki jęczmienne na mleku z mielonymi orzechami, białkiem, mandarynką, kawałkiem banana, kiwi, kostką gorzkiej czekolady; kawa

Wiem, znowu może wydawać się dużo, ale to efekt białka, a owoce aż tyle kalorii nie mają, anonimku.

Dziękuję Wiktorii za poprawę humoru! :* Jesteś najlepsza! <3
A dzisiaj najgorszy dzień. Pożegnanie z ciocią i wujkiem, wyjeżdżają z powrotem do Londynu, nie wiem, kiedy znowu się zobaczymy :(
Dopiero odliczałam do ich przyjazdu, a tu już po.
Jeszcze sylwester i znowu pustka.

I potem ta nieszczęsna studniówka....
Urodziny.
Święta.
Koniec roku.
Matura.


sobota, 28 grudnia 2013

124

Nie dodałam rano zdjecia, bo leciałam na ślub do sąsiadki robić zdjęcia, potem na ślub wujka i do restauracji.
Trochę potańczyłam, fajnie było.
Opisałabym więcej, ale komentarz anonimka popsuł mi humor.
Boję się jutro wejść na wagę.
Dodatkowo komentarz pod ostatnim zdjęciem trochę mnie dobił i nie mam ochoty pisać.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zawieszeniem bloga. 
Chyba to ten czas...

piątek, 27 grudnia 2013

123


Kaszka kukurydziana na mleku  z mandarynkami, pierniczkiem, kostką gorzkiej czekolady, migdałami; kawa

Święta, święta i po świętach.
Nie lubię okresu po świętach. Mam wtedy doła. Czuję taką...pustkę?
Koniec radosnej atmosfery, rodzina wyjeżdża.

Wczoraj wchodzę do mieszkania i myślałam, że pomyliłam mieszkania. Otwieram drzwi, a tam : KOTEK <3
Okazało się, że przyszedł za moją rodziną, dali mu jeść, pić, był cudowny! Tak się łasił, tulił. Ale mama się nie zgodziła, żeby u nas został :(

Jutro wesele, za 4 dni sylwester. I weź tu nie przytyj ;x

Powiedziałabym coś, ale nie chcę zapeszać, bo ostatnio jeśli coś mówiłam, to obracało się przeciw mnie..

I trzeba by było zmienić wygląd bloga, a tyle nauki czeka.

Kończę pić kawę, idę ćwiczyć i nauka...

Miłego dnia!

czwartek, 26 grudnia 2013

122

Zapomniałam zrobić zdjęcie śniadaniu, hahah xD
To były pierwsze normalne, pod moim względem, święta od 4 lat.
Ten rok był przełomowy.
Ale do podsumowania jeszcze kilka dni.

Zawsze muszę mieć marzenia, których nigdy nie spełnię?

środa, 25 grudnia 2013

121

Zdjęc dziś nie ma :)
Śniadanie z rodziną.
U mnie jest bardzo tradycyjnie. Wspólne siedzenie przez prawie cały dzień.
Mama poszła do domu, brat musiał spać, ja zostałam u babci.
Jutro przychodzi do nas brat mojego brata. Więc nie wiem jak to będzie ze zdjęciami śniadania, pewnie też nie będzie.
A dziś na śniadanko były uszka, barszczyk, trochę ryby po grecku :)

Wesołych!